Euro 2024 Mistrzostwa Europy 2024 Niemcy

Euro 2024 - Aktualności

  Wypowiedzi polskich piłkarzy po meczu z Finlandią

12.09.2007 23:32


Polska zdobyła w Helsinkach kolejny punkt w walce o awans do Euro 2008.
Odczuwamy pewien niedosyt, ponieważ większość z nas spodziewała się wygranej naszej reprezentacji. Ale trzeba pamiętać, że Finlandia zajmuje drugie miejsce w tabeli grupy A i nie rozdaje punktów łatwo.

Zobaczmy co powiedzieli nasi piłkarze po meczu:

Jakub Błaszczykowski:
"W drugiej połowie wyszło mi kilka akcji i zagroziliśmy bramce Finów. Zabrakło jednak wykończenia. Cieszymy się jednak z remisu, a nawet dwóch wliczając mecz w Portugalii, bo trzeba pamiętać z kim i gdzie graliśmy. Ważne, że nad Finami mamy wciąż dwa punkty przewagi, a w dodatku chyba lepszy od nich układ meczów. Boisko dziś było grząskie, biegało się ciężko, ale po remisie, z którego można być zadowolonym, zmęczenie mija szybciej."

Jacek Krzynówek:
"Trzeba być zadowolonym z tego, co mamy. Jeśli nie można wygrać meczu, to ważne, by nie przegrać. Były okazje po obu stronach, ale gole nie padły. Cieszy, że bardziej niż w Lizbonie kontrolowaliśmy grę, częściej byliśmy w posiadaniu piłki. Ten remis w ostatecznym rozrachunku może się okazać bardzo cenny. Zobaczymy, jak wieczorem Portugalczycy zagrają z Serbią. Ten mecz sporo wyjaśni w naszej grupie."

Artur Boruc:
"Bramkarz jest od tego, by ciężko pracować na boisku i tak było dziś ze mną. Parę razy byłem w opałach, dopisało mi też szczęście, ale najważniejsze, że nie puściłem bramki. Myślę, że z remisu trzeba się cieszyć, bo i w Portugalii i w Finlandii odebraliśmy punkty najważniejszym rywalom w walce o wyjazd na Euro- 2008. Jeśli chodzi o sytuację w której nie trafiłem w piłkę, to ... nie pamiętam takiej."

Euzebiusz Smolarek:
"Szkoda, że nie udało się wygrać. Pierwszą połowę trochę przespaliśmy, w drugiej częściej atakowaliśmy, były okazje do zdobycia bramek. Jednak Finowie też mieli kilka szans. Zostały nam trzy mecze i musimy w nich zdobyć tyle punktów, by awansować do mistrzostw Europy."

Paweł Golański:
"Ciężko wywalczony jeden punkt. Finowie zagrali bardzo agresywnie, byli trudnym rywalem. W końcówce co chwilę zagrywali długie piłki na nasze przedpole i parę razy +zagotowało się+ pod naszą bramką. Na szczęście Artur Boruc nie dał się pokonać. Nie zawsze uda się strzelić bramkę, wtedy ważny, by jej nie stracić. Remis uważam za sprawiedliwy."

Marek Saganowski:
"Zabrakło mi trochę szczęścia, bo w akcji i przy strzale zrobiłem wszystko, jak należy. Taki jest jednak sport. Mimo, że Finowie grali u siebie, to skupiali się głównie na defensywie i starali się nas zaskoczyć z kontry. My też graliśmy uważnie, więc, szczególnie przed przerwą, wyszły z tego piłkarskie szachy."


Francja na kolanach...!

Rywale grali dla Polaków! Portugalia zremisowała z Serbią (skandal w Lizbonie)



Prywatność     wszelkie prawa zastrzeżone, kopiowanie zabronione, © L2006-2025 euro-mistrzostwa.com.